Blogi // Małgorzata Łakomska

Skip Beat! - adaptacja mangi po chińsku

Język bloga

Poza kilkoma dziełami Yimou Zhanga nie mam jakiegoś specjalnie większego pojęcia na temat chińskiej kinematografii. Skip Beat! omijałam, ponieważ wcześniej czytałam mangę, kóra nie wcelowała w mój gust. Jednakże o tajwańskiej ekranizacji słyszałam dużo pozytywnych opinii, a kwestia obsady( mam słabość do Lee Donghae ) przesądziła o decyzji jej obejrzenia.

I nie żałuję.

Dla wyjaśnienia: Skip Beat! opowiada historię dziewczyny, która wykorzystywana przez swojego chłopaka-gwiazdora postanawia się na nim zemścić wkraczając do świata show-biznesu.

Tytuł chiński "Hua Li DeTiao Zhan" ( Wyzwanie Blasku ), a w roli głownej Ivy Chen.

Byłam ciekawa jak to przedstawią. Tajwańska adaptacja japońskiej mangi z koreańskimi aktorami( dla mnie połęczenie idealne! ). Z odcinka na odcinek serial się rozkręca; jest ciepły i zabawny. Główna bohaterka na początku trochę mnie irytowała, ale z czasem zyskała moją sympatię.

Drama nadaje się świetnie na miłe spędzenie wieczoru, ALE również na poznanie obyczajów ludności tajwańskiej. Ponad to można się czasem natknąć na ciekawostkę, np. Yi Ben Zheng Jing określa postawę osoby mówiącej bardzo poważnie, nie żartującej.

Po raz kolejny przekonałam się, że oglądanie seriali nie jest bezużyteczne. Nawet jeśli nie dowiemy się niczego nowego to chociaż mozemy się wsłuchać w brzmienie chińskiego języka.